Wywiad przeprowadzony przez Maćka (sierpień 2006)
Rozmiar: 7507 bajtów

METAL, PORNOSY I PIWO

Nie mogłem pozwolić, by nazwa MANDATORY uszła Waszej uwadze, dlatego po wysłuchaniu na "CURSE OF THE DEAD" zajebistego death metalu od razu wiedziałem, że muszę zrobić z nimi wywiad. Czułem też, że nie będzie on tylko o MANDATORY, ale także o innych, ciekawych rzeczach. Na przesłuchanie wziąłem lidera zespołu, Saschę.

Witaj Sascha. Muszę Ci się przyznać ze wstydem, że to mój pierwszy wywiad od paru lat, mimo że prowadzę webzine'a, który, jak wiadomo, "nie wymaga filozofii" ani takich nakładów czasowo-finansowych jak 'zine papierowy. No właśnie, jakie jest Twoje zdanie na temat webzine'ów, Internetu w metalu, w ogóle? Wiele kapel, zwłaszcza takich jak Wasza, które grają old-school metal, otwarcie przyznaje się do niechęci do takich pism, mp3 itp. i np. odmawiają wywiadów (czemu jakoś szczególnie się nie dziwię)...
Nie mamy żadnych problemów jeśli chodzi o webzine'y, oczywiście, tak długo jak dobrze piszą o naszej muzyce ha,ha! Jedyną kiepską rzeczą z nimi związaną jest to, że jest ich zdecydowanie za dużo, aby je wszystkie przejrzeć. MP3 są, oczywiście, w porządku, ponieważ jest za dużo kapel udających grać prawdziwy Old School, a jedynie niewiele z nich zdaje się być odpowiednimi do grania tej odmiany metalu. Parę MP3 znajdziecie wkrótce na naszej stronie www.mandatory-death.de jak również na www.myspace.com/mandatory_death.

Czy ze względu na nazwę nie mylą Was czasem ze starą, techno-thrashową, holenderską kapelą Mandator? Pamiętasz jeszcze ich muzę? Rozmiar: 18423 bajtów
Nie i jesteśmy szczęśliwi móc udzielić negatywnej odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania, ponieważ nienawidzimy techno-thrashu he,he!

A jakie inne dobre, stare i nowe, bandy poleciłbyś młodym adeptom metalu?
Zależy nam, aby usłyszeć nowy, Old Schoolowy projekt Nicke Andersona, DEATH BREATH. Jako rekomendacje MANDATORY może wymienić takie świetne zespoły jak: NIHILIST, CANCER, wczesne EDGE OF SANITY, REPULSION, RAZOR, EXCITER, COMECON, MASTER czy VADER sprzed "REVELATIONS", jak również ELVIS i ZZ TOP.

Nie podoba Ci się MCD VADER "THE ART OF WAR"?! Wg mnie jest znacznie lepsze niż na przykład "THE BEAST"...
Oh, nie słyszeliśmy jeszcze "THE BEAST" i "THE ART OF WAR". Ja (Sascha) zawsze kochałem VADER do "LITANY". To świetny album. Myślę, że ich najlepszy razem z "BLACK TO THE BLIND" i "DE PROFUNDIS". "REVELATIONS" było dla mnie pewnym rozczarowaniem, zarówno jeśli chodzi o brzmienie gitar jak i kompozycje. Brzmi to jak death metalowe MACHINE HEAD. Gitary na tej płycie nie mają w ogóle brudu. Ale ogólnie jest to i tak jeden z naszych ulubionych zespołów!
Widziałem VADER podczas REVELATIONS-tour w Perpignan we Francji 4 lata temu, gdzie spędzałem wakacje razem z moją ówczesną dziewczyną, która, nawiasem mówiąc, jest Polką. Pewnego dnia, podczas robienia zakupów w Perpignan, natknęliśmy się na plakat i zdecydowaliśmy się iść na ten koncert - zabawna sytuacja ha,ha (no, ubawiłem się po pachy - ed.). Skład był następujący: VADER, KRISIUN, DECAPITATED i PREJUDICE. Ten ostatni grał muzykę, której nie lubię, rozumiesz he,he... zbyt techniczna, a za słabe kawałki. Ale dobrze się bawiłem w tym małym klubie. Wydaje mi się, że było tam około 50 osób, może więcej , ale VADER zniszczył ten lokal. Peter zdawał się być trochę wkurwiony, bo jacyś pijani idioci biegali mu przed mikrofonem ha,ha! Musisz wiedzieć, że scena była na tym samym poziomie co podłoga! NAPRAWDĘ, NAPRAWDĘ mały klub - 15x8 metrów, podejrzewam!... Ale i tak był to wielki koncert... Kocham VADER za to, że wciąż posiadają undergoundowego ducha. Wiesz, to obecnie duża kapela, a wciąż grają w tych małych, pieprzonych klubach, jakby to miał być ich ostatni gig! To jest to, o co chodzi w Death Metalu: nigdy nie zapominaj o swoich korzeniach.

Dlaczego gracie mało oryginalny old-school death metal, zamiast odkrywać coś nowego?
Bo mamy genitalia. W każdym bądź razie, czy ktoś próbuje na przykład odkrywać na nowo piwo? Odpowiedź jest prosta: nigdy nie zmienia się zwycięskiej drużyny! Poza tym, większość naszych ulubionych kapel nie jest oryginalna. Nigdy nie mogłem zrozumieć, co ludzie widzą w takich zespołach jak CYNIC czy nowy CANNIBAL CORPSE. Według nas, Death Metal musi mieć ten swój podziemny styl, to podejście, aby być surowym i nieskażonym. Być może jest w tym podejściu podobny do naprawdę wczesnego Punk Rocka!... Wiesz o czym mówimy. Chodzi nam o podejście do muzyki, które mają oba te style.

Rozmiar: 9213 bajtów A tak w ogóle, to spotkałeś się kiedykolwiek ze stwierdzeniem, że Wasza muzyka brzmi np. za dobrze jak na takie staromodne granie? :-)
Nic nie brzmi tak dobrze jak Old School Death. No a tak poważnie - jak dotąd otrzymaliśmy tylko i wyłącznie super recenzje w prasie z całego świata. Ale kto wie - może oni kłamali! Ha,ha

Z Waszych nagrań słyszałem jedynie "CURSE OF THE UNDEAD". Mógłbyś przybliżyć wcześniejsze wydawnictwa oraz najnowsze MCD, "....WHERE THEY BLEED"? Jakie są pomiędzy nimi największe różnice, Twoim zdaniem?
Jeśli chodzi o "CURSE OF THE UNDEAD", to jest to prawdopodobnie bardziej amerykańska strona MANDATORY. Przedtem graliśmy Death Metal w bardziej szwedzkim stylu, do którego prawdopodobnie od teraz znów przylgniemy. Kilka dni temu nasz znajomy opisał zawartość najnowszego MCD jako miksturę takich zespołów jak wczesne GRAVE i EDGE OF SANITY. Rzeczywiście, nie jest to, że tak powiem, tak agresywne granie jak na "CURSE...", ale za to znacznie głębsze, bardziej niszczące i na pewno pokochacie te walcowate uderzenia... Tak, jeśli chodzi o rytmy, to powinny zadowolić wszystkich tych, którzy kochają stare materiały UNLEASHED i NIHILIST. Ale są tu też fajne melodie i sola w ich prawdziwym znaczeniu. Wiesz, pierwszy album CEMETARY czy "THE SPECTRAL SORROWS" E.O.S. Jeśli je lubisz, polubisz także "...WHERE THEY BLEED".

Ponoć mieliście nakręcić teledysk do utworu "Crypta Crawler"? Jak wygląda ta sprawa na dzień dzisiejszy, co przedstawia ten obraz, no i gdzie będzie go można zobaczyć?
Wciąż jesteśmy zajęci organizacją klipu i w końcu go kiedyś zrealizujemy. Mamy parę fajnych pomysłów na tę historię, ale teraz ważniejszy jest dla nas pełnoczasowy album. Przewidziany jest on na początek lub połowę 2007 roku.

Ale macie chyba jakiś scenariusz albo pomysł o czym to ma być?
Ohh... jakieś zombie byłyby świetne... tak... Kochamy klipy, które mają w sobie jakąś historię. Wiesz, ten rodzaj klipów, jakie można było zobaczyć w latach 80-tych. Nie ma zbyt dużo video tego typu w Death Metalu. Może my powinniśmy wystartować z czymś takim! Rozmiar: 18250 bajtów

Czemu swoje materiały wydajecie sami? Na pewno byłyby nimi zainteresowane jakieś podziemne wytwórnie. Macie na koncie sporo nie za długich wydawnictw, które spokojnie można było gdzieś wydać na winylu jako, tak modne ostatnio, split-LP czy split-EP...
Oczywiście, MANDATORY też kocha winyl. Jeśli ktoś jest naprawdę zainteresowany wydaniem jakiegoś naszego materiału w tym formacie, niech kontaktuje się z nami w każdej chwili. "CURSE OF THE UNDEAD" będzie prawdopodobnie wydane w Australii pod koniec 2006 r. przez ASPHYXIATE RECORDINGS. Zawsze szukamy wytwórni i innych firm zainteresowanych wydaniem naszego materiału. Tak że jeśli ktoś jest zainteresowany wytłoczeniem winylu albo CD z naszą muzyką, niech się po prostu skontaktuje! Z góry dzięki!

Okładkę do "CURSE OF THE UNDEAD" zrobił znany belgijski grafik, Kris Verwimp (m.in. ABSU, MARDUK, ENTHRONED, SETHERIAL)! Dlaczego właśnie on? Nie wydaje Ci się, że twórczość Chrisa Moyena czy Klaudiusza (m.in. ANIMA DAMNATA, THRONEUM) byłaby bardziej odpowiednia dla MANDATORY? Rozmiar: 9213 bajtów
Prawdziwym bogiem Death Metalowej grafiki zawsze będzie Dan Seagrave, ale on życzy sobie kilkanaście tysięcy EURO za jeden projekt. Kris także jest świetnym artystą, a jego prace kosztują jedynie ułamek tej kwoty. Lubimy też robotę jaką odwala Chris Moyen, ale ciężko jest się z nim skontaktować.

Dopiero co zmieniliście logo. Dlaczego? No i kto je wykonał?
Stare logo wykonał nasz znajomy. Odwalił dobrą robotę, ale zawsze myśleliśmy o czymś bardziej agresywnym. Faktem jest, że nienawidzimy Black Metalowych logosów, których nie da się rozszyfrować, ale mimo to poprosiliśmy Christophe Szpajdela, tylko powiedzieliśmy mu, żeby nie używał żadnych "666" czy odwróconych krzyży ha,ha. Podoba nam się nowe logo. A poza tym: czemu by nie zmienić? Muzyka została przecież ta sama.

Ostatnie nagrania tworzyliście jako duet! Odpowiadała Wam ta sytuacja? Stinne chyba ciężko grać na perkusji i jednocześnie zdzierać gardło?
Odkąd ja i Stinne stanowimy rdzeń MANDATORY, proces twórczy oraz nagrywanie stały się dla nas prawie idealnym rozwiązaniem, ponieważ nie potrzebujemy iść na jakiekolwiek kompromisy. Chris Reifert i Dan Beehler nie są kimś odosobnionym. Jak widać nie jest niemożliwym pogodzenie grania na bębnach z wyrzygiwaniem tekstów.

Graliście kiedykolwiek w Polsce? Jakie macie wyobrażenie o moim kraju? Mam na myśli metal, politykę itp...
Jak dotąd, jeszcze nie mieliśmy koncertu w Polsce. Co wiemy o Twoim kraju? "Czecz!"... Słyszeliśmy o waszym nowym prezydencie, że nie jest najlepszym jaki można sobie wymarzyć (bardzo delikatne ujęcie sprawy he,he - ed.). Jeśli chodzi o dobre rzeczy związane z Polską to kochamy waszą "żubrówkę", ale jeszcze bardziej wasze dziewczyny. Obaj z Stinne mieliśmy kiedyś dziewczyny z Polski. A ja nawet gram na polskiej gitarze Ran. Wszystkie kawałki na "CURSE OF THE UNDEAD" były na niej nagrywane. Również nasz basista jest polskiego pochodzenia. Tak czy siak, naprawdę lubimy naszych pieprzonych sąsiadów ha,ha... naprawdę!

Rozmiar: 10809 bajtówA co słychać w Niemczech? Macie przecież papieża ;-), kobietę Kanclerza, 3-cie miejsce na Mistrzostwach Świata w piłkę nożną (ale to już dzięki dwóm Polakom he,he)...
Ale i tak wypadliśmy znacznie lepiej od Was he,he... Wy mogliście przecież wziąć jakieś wzmocnienia od nas. Tak poza tym, to nie obchodzi nas za bardzo polityka czy religia. Bardziej interesuje nas Metal, pornosy i piwo.

Jakie są najbliższe plany i cele MANDATORY?
Zdominowanie świata, pierwszy album długogrający i reedycja naszych wcześniejszych materiałów.

Parę słów na koniec...
Hier liegen meine Gebeine. Ich wuenscht', es waeren deine... (znaczy to chyba mniej więcej tyle co "Tu leżą kości moje, życzyłbym sobie, żeby były Twoje" - ed.)
Rock on honeys!

DYSKOGRAFIA:
"DIVINE DESTRUCTION" - MCD 2002 wydanie własne
"BEYOND THE VEIL" - MCD 2003 wydanie własne / reedycja 2005
"CURSE OF THE UNDEAD" - MCD 2005 wydanie własne
"...WHERE THEY BLEED" - MCD 2006 wydanie własne

AKTUALNY SKŁAD:
Sascha - gitara prowadząca
Stinne - rzygi/bębny
Adrian - bas
Steffen - gitara rytmiczna

KONTAKT:
c/o Sascha Beselt
Domweide 7
53881 Euskirchen
Niemcy

STRONA OFICJALNA
www.mandatory-death.de



Page layout by Moonstorm Design