Wywiad przeprowadzony przez Maćka (listopad 2006)
Inseminator

DeathThrash Coma

Kurwa, jak ja nienawidzę pisać wstępów! O wiele większą przyjemność sprawia mi słuchanie dobrej, metalowej muzyki, a taką niewątpliwie wykonuje INSEMINATOR. Tak że włączcie sobie jakieś porządne old-schoolowe granie i poczytajcie, co mieli do powiedzenia Necrovomitor odpowiedzialny za cztery struny i struny głosowe :-) oraz Kill obsługujący strun sześć tudzież siedem...

Cześć! Ostatnio sporo jest w naszym kraju oraz na świecie zespołów grających retro-metal. W Polsce mamy m.in. Throneum, Witchmaster, Bestial Raids, Blasphemy Rites, Bloodthirst. Za granicą Black Witchery, Bestial Mockery i mnóstwo innych. Jakie jest wasze zdanie na temat tzw. "retro trendu"? No i jak w tym wszystkim znajduje się Inseminator? Odkryliście stare granie niedawno, czy wasze muzyczna edukacja opierała się właśnie o te wszystkie kapele typu Venom, Bathory, Sodom?... Kto jest Waszym współczesnym faworytem jeśli chodzi o staromodne granie?
Ncvmtr: Witaj Maciek. W ogóle, jaki jest sens tego typu spekulacji, tzn. "co sądzisz o retro-trendzie?" itd.? Uważam, że zbyt dużo uwagi poświęca się tego typu rzeczom, w ten sposób właśnie uwaga wielu osób jest koncentrowana na zupełnie bezwartościowych kapelach. Tak jak wspomniałem, albo coś jest dobre, albo jest "do dupy". Jeśli chcesz napiętnować coś co Ci się nie podoba, po prostu pomiń to milczeniem. To tyle w tej materii. Jak w tym wszystkim znajduje się Inseminator? Nigdy nie byliśmy aktywnym pierwiastkiem sceny metalowej, można wręcz powiedzieć, ze stoimy jakby na uboczu. Dlatego też wykazujemy względem tego całego "bagna" spory dystans, po prostu robimy to co lubimy, ale bez zbędnego puszenia się ;).
Venom nigdy nie lubiłem (z wyjątkiem "Resurrection"), to samo tyczy się dwóch pierwszych albumów Bathory, które są po prostu tragicznie beznadziejne; choć problemów ze zrozumieniem ich fenomenu, jak i np. "Black Metal" nie mam żadnych, gdyż w końcu w tamtych czasach była to extrema i przetarcie szlaku.
Zdecydowane najczęściej sięgam chyba po Witchmaster.

Kill: To, że Inseminator wybrał taki profil wynika głównie z tego, że jednym z założycieli był Mekong. A Mekong, odkąd go znamy, zawsze zafascynowany był thrash metalem. Gość słyszał już chyba każdą thrashową kapelę na tym globie he,he. My z Necro dodaliśmy od siebie trochę pierwiastków black/death i tak się to toczy. .

Skąd ta niechęć do sceny podziemnej i integrowania się?
Kill: Może nie jest to jakaś wielka awersja, ale po prostu nie ciągnie nas, żeby się trzymać "w kupie" z innymi "wyznawcami diobła tudzież innego stolca". Koncertów nie gramy, bo jakoś skład od zawsze na to nie pozwalał, więc i potrzeba kontaktu z podziemiem nie jest aż tak żywa. My sobie po prostu gramy, głównie ku własnemu zadowoleniu, a kontakt utrzymujemy właściwie tylko z Ancientem z MetalRulez Prod., który to robi nam dobrze co jakiś czas, wtłaczając w srebrne rowy nasze treści.

W dorobku macie parę coverów, np. "Tormentor" Kreatora czy "Evil Dead Beyond the Unholy Grave" Death/Mantas. Ten ostatni zaprezentowaliście zresztą w znacznie szybszej wersji he,he. A jaki jest Wasz ulubiony cover wykonany przez inny zespół?
Ncvmtr: Owszem, można jak na razie powiedzieć, że nagrywanie przez nas coverów stało się pewną niepisaną regułą. Tak po prawdzie, to obie nasze wersje są znacznie szybsze od oryginałów. Co do ostatniego podpunktu Twojego pytania, to ciężko mi jednoznacznie wskazać taką "przeróbkę", co być może świadczy o tym, że jeszcze żadna nie zrobiła na mnie aż tak wielkiego wrażenia. Doskonale spisała się Lux Occulta wykonując "Czas Zemsty" oraz Luciferion - "Bramy Żądz".

Jak wytłumaczysz, że każda grupa, w której maczasz palce (Inseminator, Mord'A'Stigmata, Solnorth) gra bardzo dobrą muzę?
Ncvmtr: He,he. Wychodzi na to, że mogę śmiało tytułować się mianem Midasa XXI wieku! Naprawdę nie widzisz żadnych słabych punktów w twórczości wyżej wymienionych grup?! Najważniejsze, to mieć świadomość tego co chce się nagrać, przekazać; no i przede wszystkim na pułapie finalnym, być zadowolonym z tego co się zrobiło. Dlatego też forma Twojego pytania jest bardzo relatywna, bo opinie przecież nigdy nie będą tylko pozytywne czy negatywne. Dla Ciebie to co nagrywamy jest w jakimś stopniu wartościowe, dla kogoś innego rzeczą najzwyczajniej w świecie beznadziejną.

W Inseminator grasz old school metal, w Mord'A'Stigmata awangardowy death/black, a w Solnorth black. Skąd ta różnorodność? Która z tych stylistyk jest Ci najbliższa? A co to jest Wizardry, do cholery?!
Ncvmtr: W dużym stopniu można to wyjaśnić faktem pewnej muzycznej ewolucji, przez którą wspólnie przechodziliśmy (i nadal przechodzimy). Solnorth był pierwszą kapelą, w której stawialiśmy kroki (Kill, Static oraz ja), później przyszedł czas na Inseminator oraz M'A'S. Nigdy nie byliśmy osobami zamkniętymi na innowacje, które pojawiają się w muzyce, na same style muzyczne. To trochę tak jak z upływem lat - człowiek krzepnie, nabiera doświadczeń, po prostu w inny sposób zaczyna odbierać pewne rzeczy. To wszystko ma również swoje przełożenie na komponowaną muzykę.
Jak już kiedyś napisałem, priorytetem dla nas jest Mord'A'Stigmata z tegoż względu, że jest to kapela o bardzo elastycznym profilu, dająca nam po prostu możliwość rozwoju. Inseminator czy Solnorth, stanowią pewne zaplecze, do którego raz na jakiś czas również zaglądamy ;).
Natomiast co do tej kompatybilności stylistycznej. Istnieje jeden podział muzyki, czyli ten najprostszy i najbardziej skuteczny - dobra/zła. Nie jest więc istotne w jakim gatunku się obracamy, ważne w jakim stopniu potrafimy to wszystko wykorzystać tak, aby uzyskać efekt jak najbardziej zbieżny z naszymi emocjami, uczuciami.

Kill: Jak zauważyłeś, każda z wymienionych kapel gra nieco inaczej. Mamy takie momenty, że chce się nam ponapierdalać, szybko i bez finezji, mamy i takie kiedy potrzebujemy się realizować w bardziej skomplikowanych formach. I staramy się to rozdzielać właśnie pomiędzy te kapele, co wydaje się dużo odpowiedniejsze niż wydawanie wszystkiego co nam z pod pachy wyjdzie pod jednym szyldem, bo nie trzymałoby się to wszystko kupy. Co do Wizardry... Heh, można powiedzieć, że to projekt-widmo :) Nagraliśmy z Necro 30 minutowy materiał na przełomie 2001/2002, który nigdzie się nie ukazał, nikt oprócz nas i paru znajomych tego nie słyszał. Generalnie był to prosty, lekko klimatyczny black metal. Nie sądzę, żeby ktokolwiek chciał tego posłuchać. Jakiś czas temu powstało kilka nowych kompozycji, ale tak sobie leżą i czekają na zbawienie. Jak Necro będzie mnie regularnie cisnął, to kto wie, może kiedyś będziesz miał okazję posłuchać ;)

W nagraniach pomaga Wam Static, który, jak się domyślam, jest mózgiem Mord'A'Stigmata, tak? Przybliż nam, co to za koleś? I czy dlatego z Wami nagrywa, bo Kill nie nauczył się jeszcze grać solówek? :-)
Ncvmtr: Static czy też Stanic (ha,ha) to taka bardzo osobliwa łysa postać, którą albo lubisz, albo jej nie znosisz he,he. Znamy się już kopę ładnych lat, razem graliśmy w Solnorth (o czym wspominałem w jednym z wcześniejszych pytań), później nasze drogi nieco się rozeszły, aby ponownie się spotkać w Mord'A'Stigmata, czyli w kapeli, której powstanie zainicjował ów wspomniany przez Ciebie Łysielec ;). Dlaczego pomaga nam również podczas nagrań dla Ins? Z bardzo prozaicznej przyczyny, mianowicie całkiem niezgorzej radzi sobie ze swoim instrumentem he,he. Taki modelowy przykład symbiozy. Cover

O wiele bardziej podoba mi się brzmienie Waszego 1-go demo, niż MCD "Into Rotten Coma We Drift", które jest zbyt czyste i nowoczesne jak na old school metal. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Co mówią inni pismacy? To brzmienie jak i muzyka są bardziej death metalowe. Czy to oznacza, że wasze muzyka będzie teraz bardziej zmierzać w stronę metalu śmierci?
Ncvmtr: Przede wszystkim oba materiały powstały w zupełnie innych okolicznościach, stąd też różnica choćby w kwestiach samego brzmienia. Ciężko wymagać, ażeby syntetyczna perkusja jaką mamy na "Into Rotten Coma We Drift" nawiązywała do "syfnych kartonów" z "Deaththrash Coma...". Ciężko też wymagać żeby "sześciostrunówka" zabrzmiała jak "siedmio.." itd., itd.
Pytasz w jakim kierunku będzie zmierzała teraz nasza muzyka. Jedyne co mogę Ci odpowiedzieć, to tyle, że cały czas poruszamy się w klimacie black/death/thrash. Jednym słowem, idee przedsięwzięte na początku istnienia Inseminator, żywe po dziś dzień ;).

Swoje dema nagrywacie w Kwart i Klang studio. Co to za miejsca? Co za sprzęt tam można znaleźć? Kto tam nagrywał, oprócz Waszych zespołów, oczywiście?
Ncvmtr: Kwart studio, to profesjonalnie wyposażona placówka, która prosperuje już od kilku dobrych lat. Realizatorem jest Piotrek Lekki, swoją drogą świetny gitarzysta (swego czasu basista koncertowy w Schismatic), osoba bardzo otwarta na współpracę (pozdro dla całej ekipy wraz z kotem Marianem he,he). Więcej można przeczytać na stronie www.kwart.z.pl. Natomiast Klang studio powstało ok. 2001 roku, początkowo dla prywatnych potrzeb tak Killa, jak i moich, poźniej przetransfigurowało się w mobilne studio, z którego jednak póki co korzystamy tylko my (czyt. nasze kapele) ;).

A zamierzacie w ogóle kiedyś zmienić miejsce nagrywania i udać się do jakiegoś bardziej profesjonalnego studio?
Kill: Nie sądzę. Ciasne, ale własne Klang Studio daje nam komfort, którego nigdzie nie doświadczymy. Nikomu płacić nie trzeba, nagrywać można zawsze. A brzmienie jakie możemy z niego wynieść na dzień dzisiejszy jest dla nas bardzo zadowalające. Akurat zaczynamy nagrywać długograja, więc będzie to dobry sprawdzian dla studia. A kto wie, może właśnie Klang Studio przeistoczy się kiedyś w bardziej profesjonalną placówkę. ;)

Co to jest Strigoi Records, która współwydała z Metal Rulez "Deaththrash Coma - Rotten Insemination"? Właśnie, czemu te wytwórnie, a nie na przykład Agonia, czy Time Before Time, do których profilu wydawniczego pasowalibyście idealnie? Nie były zainteresowane, czy nie zdążyły otrzymać Waszego materiału? Rozmiar: 7391 bajtów
Ncvmtr: No właśnie, co to jest Strigoi Records he,he? Wiem tylko tyle, że to początkująca wytwórnia z Wałbrzycha rodem (chyba). Może jakaś "Bambucza", czy coś w tym stylu ;). Więcej w tym temacie zapewne objawiłby Ci Kuba. Co do TBT, czy Agonia Rec., to w przypadku pierwszej byliśmy za bardzo "upośledzeni", natomiast do drugiej nie zdążyliśmy wysłać naszego materiału. Fakt faktem, że ze współpracy z MRP jesteśmy jak najbardziej zadowoleni i mamy zamiar kontynuować to, co rozpoczęliśmy.

Najbliższe plany zespołu? No i coś na zakończenie wywiadu...
Ncvmtr: Nagranie materiału długogrającego, co mamy nadzieję nastąpi w ciągu najbliższych 6 miesięcy. Póki co, wszystko jest na dobrej drodze.
Dzięki wielkie za zainteresowanie z Twojej strony i interesujące pytania. Jednocześnie szacunek dla Ciebie za wytrwałość i niegasnącą pasję w tworzeniu Burning Abyss 'zine/webzine. Toż to już chyba ponad dekada stuknęła! Powodzenia!

DYSKOGRAFIA:
"DeathThrash (Inseminate Or Die)" - Demo 2004
"Dark Flame Of Holy Inquisition" (split w/ NECROLUST) - split CDR 2005 METALRULEZ
"Into Rotten Coma We Drift" - CDR 2006 METALRULEZ
"Deaththrash Coma - Rotten Insemination" - MC 2006 METALRULEZ

AKTUALNY SKŁAD:
Necrovomitor - wokal, bas
Kill - gitara
Mekong - bębny

Static - sesyjnie gitary i sola

KONTAKT:
theinseminator@o2.pl

STRONA OFICJALNA
www.inseminator.prv.pl



Page layout by Moonstorm Design