Wywiad przeprowadzony przez Maćka (lipiec 2003)

ELYSIUM, czyli... sprzężenie zwrotne

Elysium - logo

Każdy szanujący się fan metalu zna przynajmniej jeden materiał tego wrocławskiego zespołu. Chłopaki grają już dobrych parę lat, zdążyli się dorobić 3 płyt, więc miałem o czym porozmawiać. Na pytania odpowiadał mój imiennik, Maciek (wokale).

Witaj Maćku! Na dobry początek, zamiast historii, powiedz parę słów o każdym z muzyków ELYSIUM. Nie zapomnij przytoczyć twórców, którzy Was najbardziej zainspirowali.
Dzień Dobry! Znamy się mało... To na początek może kilka słów o sobie... Urodziłem się w kwietniu, dokładnie w drugiej połowie kwietnia we Wrocławiu... To może tyle o sobie... dobra, żartowałem :-). Polecimy w kolejności alfabetycznej:
Roman Felczyński vel Felicjan - w ekipie od '98 roku, najbardziej fuck'n'rollowy basista w Breslau, total alkoholowy nihilista, inspiracje: Black Sabbath, AC/DC, King Crimson, Bauhaus
Michał Maryniak - szarpie struny w ELYSIUM od początku istnienia zespołu, główny kompozytor, inspiracje to m.in. Nevermore, Samael, Testament, Voivod
Maciej Miskiewicz - od jesieni 1996 roku zdziera gardło w ELYSIUM, odpowiedzialny za depresyjne, samobójcze liryki, poza grą w zespole udało mu się zakończyć prawie w stu procentach pomyślnie studia na kierunku Filologia Polska na Uniwersytecie Wrocławskim, a od prawie dwóch lat jest dziennikarzem wrocławskiego oddziału Gazety Wyborczej. Faworyci: At The Gates, Dark Tranquillity, Nevermore, Iron Maiden, Anathema, In Flames
Czas na następny egzemplarz. Maciej Oryl - perkusja - inspiracje: Deep Purple
Michał Włosik - najmłodszy stażem i wiekiem, ale już bardzo aktywny twórczo (skomponował kilka utworów z FEEDBACK), przed grą w ELYSIUM zaliczył kilka krótkich epizodów m.in. w Ascaris, inspiracje: Dream Theater

Wytłumacz mi, dlaczego styl ELYSIUM tak bardzo zmienił się od czasów debiutanckiego demo "SUNSET"?! Można sobie pomyśleć, że nie wiedzieliście do końca, co chcecie grać (trochę dziwna to sytuacja!) albo poszliście za koniunkturą! Gracie jeszcze na koncertach jakieś stare numery? Elysium - photo
Nie ma tu żadnej specjalnej filozofii. Od początku graliśmy to, co nam najbardziej odpowiadało i na kierunek zmian w naszej twórczości nie miały wpływu żadne zewnętrzne czynniki. Owszem jeżeli ktoś porównuje SUNSET z FEEDBACK to różnica jest kolosalna, ale po drodze były jeszcze dwa materiały, które pokazują jak konsekwentnie rozwijała się nasza muzyka. Ewoluowała w stronę dźwięków bardziej dynamicznych, agresywnych i kopiących w ryj.
Taki kierunek zmian jest dla nas czymś naturalnym i wynika przede wszystkim z tego, że zawsze chcieliśmy w naszej muzyce zawrzeć jak największy ładunek metalowej mocy, nie tracąc przy tym jej melodyjnego charakteru.
Nasze stare dokonania darzymy sporym sentymentem i zawsze na koncertach prezentujemy coś z Dreamlands czy nawet z Sunset.

Dlaczego niemal od początku współpracujecie z Arkiem Malczewskim jako realizatorem? Nie kusi Was, aby w końcu spróbować nagrywać z kimś innym?
Nie. Arek jest nie tylko realizatorem nagrań ELYSIUM, ale przede wszystkim naszym przyjacielem i człowiekiem, który w czasie sesji jest niemalże szóstym członkiem zespołu. Doskonale się rozumiemy i współpraca zawsze przebiega bezproblemowo. Sądzę więc, że nie ma potrzeby kombinować na siłę. Tak naprawdę najważniejsze są efekty tej współpracy. A każdy nasz materiał brzmi lepiej od poprzedniego.

Jak porównałbyś współpracę z MORBID NOIZZ i METAL MIND? Trzeba przyznać, że obie firmy nie mają dobrej renomy...
Faktycznie, jest tak jak mówisz. Obie wytwórnie postrzegane są jako firmy, z którymi współpraca przebiega nie bez problemów. Nas też one nie ominęły. Mógłbym tu podać co najmniej kilkanaście przykładów sytuacji świadczących o tym, że życie metalowej kapeli w tym kraju to nie jest bułka z masłem, ale wolę wychodzić z założenia, że i tak nie jest najgorzej, bo przecież inni nie mieli tyle szczęścia, by móc cieszyć się z wydania kilku płyt, czy też zagrania profesjonalnej trasy koncertowej.

Czy myślisz, że "FEEDBACK" można postawić w jednym rzędzie z płytami SOILWORK, IN FLAMES czy DARK TRANQUILLITY?
Nie jestem chyba najwłaściwszą osobą, by formułować takie opinie. Niech o tym zadecydują maniacy. Zespoły, które wymieniasz, tworzą muzykę na najwyższym poziomie. Moim marzeniem jest, by twórczość ELYSIUM cieszyła się tak dużym szacunkiem słuchaczy jak dokonania w/w zespołów.
Elysium - Eclipse front cover
"SUNSET", "DREAMLANDS", "ECLIPSE" i "FEEDBACK" to tytuły Waszych wydawnictw. Zauważyłem, że są to nazwy krótkie, jednowyrazowe. Celowy to zabieg?
Nie było to żadne odgórne założenie, ale w pewnym momencie stwierdziłem, że wszystkie nasze wydawnictwa mają w tytule jeden wyraz - klucz do interpretacji tekstów. Narodziła się więc nowa świecka tradycja :-). Dlatego też ostatnio przy okazji wyboru tytułu dla naszego nowego albumu z premedytacją zdecydowałem się na użycie tylko jednego wyrazu. Nie wiem czy w przyszłości będzie tak samo. Czas pokaże.

W kraju konkurencji chyba nie macie, co? A jakie inne stylistycznie grupy lubicie?
Nigdy nie postrzegałem naszej działalności w perspektywie konkurencji, stąd trudno mi się odnieść do takiego stwierdzenia. Faktycznie, melodyjne death metalowe granie nie jest w naszym kraju najbardziej popularne. Nie wiem jakie są przyczyny takiej sytuacji, ale upatruję w tym nawet pewnej szansy dla nas, bo to co tworzymy różni się od propozycji większości rodzimych kapel.
Polska scena jest dość silna i jest tu kilka zespołów, które zasługują na uwagę: TRAUMA, MISTERIA, LOST SOUL, HATE, AZARATH to tylko niektóre z tych, które moim zdaniem tworzą naprawdę wartościową muzę.

Wrocław ma parę utalentowanych kapel, np. Wy, LOST SOUL, ANIMA DAMNATA, SHEMHAMFORASH. Nie wiem, czy grają jeszcze ASCARIS, VASSAGO, LITHANIAN, NUMEN... Ale jeżeli chodzi o pisma, to zawsze było u Was cieniutko. Mimo że macie też parę studio nagrań (m.in. TOWER, FONOPLASTYKON, TUBA), nie są one oblegane. Gdzie upatrujesz przyczyny takiej sytuacji? A jak wygląda sytuacja z koncertami?
Jeżeli chodzi o koncerty to nie jest najgorzej. Co jakiś czas dzieje się u nas coś ciekawego. Nie omijają nas już tak jak to było jeszcze kilka lat temu objazdowe imprezy organizowane przez Mr. Kmiołka. Lokalni promotorzy też starają się coś robić i dzięki temu można obejrzeć w akcji kilka ciekawych ekip.
Jeżeli chodzi o nasze studia nagraniowe, to barierą są ceny. Nie do przejścia dla większości młodych kapel. Na tym polu bezkonkurencyjne pozostaje białostockie Hertz.
Co do aktywności wrocławskich kapel, to faktycznie coś się dzieje i kilka przez Ciebie wymienionych zespołów stara się walczyć z przeciwnościami losu i zaistnieć w świadomości słuchaczy.

Co sądzisz o ostatnich nagraniach zespołów wymienionych przeze mnie powyżej?
Najbardziej wartościowe wydaje mi się to, co tworzy LOST SOUL. To zespół na światowym poziomie i wierzę, że osiągnie prawdziwy sukces nie tylko w naszym kraju. Dokonań ANIMA DAMNATA nie znam, ale lektura wypowiedzi muzyków w wywiadach wcale mnie nie zachęca do tego, by się z nimi zapoznać. A SHEMHAMFORASH to zespół dowodzony przez mojego dobrego ziomala, Rafkę, życzę im powodzenia i wierzę, że w końcu uda im się wykorzystać potencjał jaki drzemie w ich pokręconych umysłach.

Elysium - photo Jak współpracuje Ci się obecnie z podziemiem w porównaniu z czasami, kiedy wydaliście pierwszą kasetę? Jak oceniasz kondycję dzisiejszej sceny w Polsce?
Szczerze przyznaję, że od dłuższego już czasu moje kontakty z podziemiem są ograniczone do minimum. Jedyna ich regularna forma to lektura w zasadzie wszystkich tzw. oficjalnych magazynów związanych z muzyką metalową jakie ukazują się w Polsce. Przyczyna tej sytuacji jest bardzo prozaiczna - brak czasu i energii. Moja praca wymaga ode mnie pełnej dyspozycyjności i jest dość stresująca. Gdy wracam do domu nie mam już sił ani chęci na grzebanie w zakamarkach muzycznego undergroundu. Od czasu do czasu staram się śledzić też to, co dzieje się w Internecie, ale jest to dość pobieżne i nieregularne, dlatego nie wydaje mi się, bym mógł właściwie ocenić kondycję naszego podziemia.

Jak wyobrażasz sobie przyszłość ELYSIUM? Wg mnie osiągnęliście już taki poziom, że powinniście zadbać o kontrakt z dobrą, zachodnią wytwórnią, która przybliżyłaby Waszą muzykę większej ilości maniaków. Idealna wytwórnia dla ELYSIUM, to...?
Dziękuję za miłe słowa. Faktycznie, fajnie byłoby móc dotrzeć z naszą muzyką do większej ilości maniaków za granicą i do tego niezbędne byłoby wsparcie jakiejś solidnej wytwórni. Czy znajdzie się taka, która zechciałaby nawiązać współpracę z ELYSIUM - trudno powiedzieć. Nie tracimy wiary w pomyślny rozwój wypadków, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że nic nie przychodzi łatwo.
Jeżeli mógłbym wybierać wytwórnię, w której ręce nie obawiałbym się powierzyć zadania wypromowania ELYSIUM, to nie będę oryginalny i wymienię niemiecką NUCLEAR BLAST. Ich potencjał jest olbrzymi i bez wątpienia jest to firma, która może i potrafi wypromować twórczość nikomu nieznanej kapeli.

DYSKOGRAFIA:
"SUNSET" - MC 1997 (wydanie własne)
"DREAMLANDS" - CD 2000 MORBID NOIZZ / BLACK MARK
"ECLIPSE" - CD 2001 METAL MIND
"FEEDBACK" - CD 2003 METAL MIND

Elysium - Feedback front cover

SKŁAD:
Maciej Miskiewicz - wokal
Michał Maryniak - gitara
Michał Włosik - gitara
Roman Felczyński - bas
Maciej Oryl - perkusja

STRONA WWW
www.elysium.metal.pl



Page layout by Moonstorm Design